Haiti: Najsilniejsze trzęsienie ziemi od 200 lat
|
|
|
Trzęsienie ziemi - o sile 7 lub 7,3 st. (agencje podają różne informacje) - które nawiedziło we wtorek Haiti - to najsilniejszy wstrząs w tym regionie od ponad 200 lat - podała telewizja CNN. Prawdopodobnie są tysiące ofiar śmiertelnych.
- Ludzie usiłują odkopać ofiary przy świetle latarek. Moim zdaniem liczba ofiar jest znacznie większa niż kilkaset - oznajmił przedstawiciel organizacji charytatywnej Żywność dla Ubogich, Rachmani Domersant. Przedstawiciel amerykańskiej pozarządowej organizacji pomocowej powiedział AFP, że "obawia się, że zginęły tysiące osób".
Po głównym trzęsieniu nastąpiło ok. 17 wstrząsów wtórnych - informuje CNN, niektóre z nich o sile 5,9 stopnia. Epicentrum wstrząsu miało miejsce zaledwie 16 km od stolicy Haiti Port-au-Prince, tłumy ludzi wybiegły tam na ulice. Amerykańskie służby geologiczne wydały ostrzeżenie przed tsunami, które mogłoby zagrozić pewnym rejonom Dominikany, Kuby i Bahama, ale alarm został w nocy odwołany.
Zniszczona stolica
Centrum Port-au-Prince jest zniszczone. Prawdopodobnie są tam setki ofiar. Według miejscowego radia zniszczone są również biura prezydenta i budynek parlamentu. - Pałac prezydencki w Port-au-Prince zawalił się, ale prezydent Rene Preval żyje - zapewnił ambasador Haiti w Meksyku.
Poważnie ucierpiała siedziba sił ONZ na Haiti. Od 2004 roku na Haiti stacjonowały siły stabilizacyjne ONZ - ok. 7 tys. żołnierzy i 2 tys. policjantów. Nie wiadomo jeszcze czy są ofiary wśród personelu, z wieloma osobami nie udało się skontaktować.
Zawalił się budynek szpitalny w Petionville; Reuters informuje o zawalonych budynkach w Port-au-Prince i możliwych ofiarach śmiertelnych. Wielu ludzi jest uwięzionych w ruinach domów. Zniszczone są biura, hotele, sklepy i domy mieszkalne. Wiele ulic jest nieprzejezdnych z powodu gruzów. Nie działa stacjonarna i komórkowa sieć telefoniczna i porozumiewać się można wyłącznie za pomocą telefonów satelitarnych. Według agencji AP, dziesiątki tysięcy osób są bez dachu nad głową, a wielu poważnie rannych wciąż znajduje się na ulicach czekając na pomoc lekarską.
- Całe miasto jest pogrążone w ciemnościach. Tysiące ludzi jest na ulicy i nie ma dokąd pójść. Inni biegają, płaczą, krzyczą - powiedział Domersant.
- Na razie polski MSZ nie ma żadnych potwierdzonych informacji uzyskanych naszym kanałem o trzęsieniu ziemi na Haiti. Nasze placówki podjęły wszystkie niezbędne działania, aby pozyskać informacje od lokalnych władz, czy wśród poszkodowanych nie ma Polaków. Jeżeli są, to oczywiście będziemy się starali nieść pomoc - powiedział Paszkowski.
Rzecznik MSZ wyraził nadzieję, że w przeciągu godziny informacje o Polakach przebywających na Haiti spłyną do resortu.
Wielka katastrofa
Ambasador Haiti w Waszyngtonie Raymond Joseph nazwał wstrząs "wielką katastrofą". Administracja prezydenta USA poinformowała, że monitoruje sytuację. Prezydent Barack Obama oświadczył, że Ameryka udzieli Haiti pomocy. Amerykańska Agencja ds. Międzynarodowego Rozwoju (USAID) poinformowała, że wysyła ekipy ratunkowe, psy wyszkolone do wyszukiwania ofiar i 48 ton sprzętu ratunkowego. Pomoc obiecały też Francja, Kanada i Wenezuela.
Źródło: PAP
|