Spacer po Cusco zaczynam od zaułka Hatunrumiyoc, gdzie zachowały się imponujące ściany z wielokątnych kilkutonowych głazów dopasowanych do siebie tak dokładnie i szczelnie, że nie sposób włożyć między nie ostrza noża! Podchodzą do mnie dzieciaki oferując pokazanie pumy z kamieni. Faktycznie, tuż za rogiem, po prawej jest kolejna doskonale zachowana inkaska ściana, gdzie można rozpoznać wizerunek pumy - świętego zwierzęcia Inków, symbolizującego żywioł Powietrza. Odróżniam głowę, szyję, przednie i tylne nogi, tułów, męskość oraz podwinięty ku górze ogon.