Podchodzę do Piłkarskiego Boiska zbudowanego w 738 roku. Słucham o zasadach gry, której hiszpańscy konkwistadorzy byli świadkami i reguły zapisali w kronikach. Co szokuje najbardziej to fakt, że drużyna przegrana - niektórzy twierdzą, że jednak wygrana - zostawała po meczu uśmiercana w ofierze! Ta część ruin wzbudza zrozumiały zachwyt, nie dziwie się, że jeden z archeologów nazwał Copan "Atenami Nowego Świata".
|