Ochrona jaskiń
Świat pod naszymi stopami jest wartościowym i zachwycającym miejscem. Oczywiście, grotołazi zawsze o tym wiedzieli. Pociągają ich wyzwania: wysokości, które muszą pokonać, ciemne otwory, do których trzeba zejść, ciasne i kręte korytarze, które mogą prowadzić donikąd albo do pięknych komór, jakich nikt wcześniej nie widział ani sobie nie wyobrażał. Niezależnie od wyniku, grotołazów ciekawi i motywuje to, co może się znajdować za następnym zakrętem. Nieznane stanowi dla nich wyzwanie i inspirację. Naukowcy bardzo przypominają grotołazów. Często nie wiedzą, do czego doprowadzą ich badania, ale emocje wywołuje w nich poszukiwanie wiedzy i wszystkiego, co można przy okazji poznać.
Zarówno grotołazi, jak i naukowcy, bardzo się troszczą o ochronę jaskiń na całym świecie. Podobnie jak oni, my – Panasonic IMAX Kraków – mamy nadzieję, że "Wyprawa Do Niezwykłych Jaskiń" zachęci do poszerzenia wiedzy o podziemnym świecie i o tym, jak można pomóc w jego ochronie.
Miejsca, w których powstawał film
Grenlandia to największa wyspa na Ziemi. Ma 2670 kilometrów długości i 1290 kilometrów szerokości. W dużej części leży poza kołem podbiegunowym, lata są tam więc chłodne, a zimy – bardzo mroźne. Latem temperatura wynosi od 5 do 18 stopni Celsjusza, zimą – często poniżej minus 20 stopni. Pokrywa lodowa, zwana też lodowcem kontynentalnym, pokrywa 80% powierzchni Grenlandii. W niektórych miejscach lód ma 3-4 kilometry grubości!
Ekipa "Wyprawy Do Niezwykłych Jaskiń" poleciała do Kangerlussuaq (czytaj "gongerluszłok"), niewielkiego miasteczka na południowo-zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Na wyspie mieszka zaledwie 60.000 ludzi, w większości pochodzenia eskimoskiego. Zamieszkują oni miasteczka wzdłuż fiordów zachodniej linii brzegowej, gdzie w wodach oceanu unoszą się góry i tafle lodowe.
Ekipa poleciała śmigłowcem na lodowiec wraz z grotołazami i naukowcami, badającymi przesuwającą się powoli pokrywę lodową. W miesiącach letnich powierzchnia lodowca topnieje, tworząc rzeki, które ciągną się całymi kilometrami. Kiedy woda napotyka uskok w lodzie, leje się w dół, drążąc głębokie dziury i groty. Nasza ekipa udała się na Grenlandię we wrześniu, po uformowaniu się jaskiń, gdy lodowcowe rzeki zaczynają znów zamarzać. Z nadejściem zimy wejścia do jaskiń skuwa lód. Lodowiec przesuwa się wprawdzie bardzo wolno, zaledwie o kilka centymetrów rocznie, ale ten ruch może spowodować zawalenie się niektórych nowo powstałych jaskiń. Każdej jednak wiosny rzeki znów płyną, odsłaniając stare jaskinie i drążąc nowe.