"Zamek Książ" oraz Agencja ZEGART zapraszają na wystawę fotografii Edwarda Grzegorza Funke "Chiny - Tradycja i Kultura". Wystawa będzie eksponowana do 20 kwietnia 2007 r. na Zamku Książ w Wałbrzychu przy ul. Piastów Śląskich 1.
Uchwycić to, co nieuchwytne, opisać to, co wymyka się słowom… Trudnego zadania podjęli się autorzy niniejszej ekspozycji, a owoc ich starań jest niecodzienny. Rzadko zdarzają się prezentacje, w których dobór zdjęć i tekstów jest tak konsekwentnie podporządkowany celowi nadrzędnemu – i w których występuje tak znakomity synergizm we współdziałaniu słowa z obrazem. Słowo bez obrazu byłoby tu martwe, a obrazy bez komentarza byłyby w znacznej części trudne do zrozumienia.
Narracja autorów prowokuje nas do konstatacji zjawisk metamorfozy i przemijania: idzie nowe, przemija stare. Nowe idzie zawiłymi ścieżkami, a relikty najstarszej bodaj kultury świata bezpowrotnie odchodzą w przeszłość.
Przekaz intelektualny jest niewątpliwie dominantą tej wystawy. Nie byłby on tak czytelny bez świetnego doboru fotografii i bez znakomitego opracowania tekstowego.
Walor edukacyjny ekspozycji jest oczywisty i komentarza w tym miejscu nie wymaga. Ciekawa jest tu natomiast sfera artystyczna wydarzenia – E.G. Funke nie tylko po raz kolejny udowadnia, jak znakomitym jest obserwatorem i fotografikiem. Pokazuje on również dobitnie rolę, jaką może pełnić współczesna fotografia artystyczna, jak cennie potrafi ona przemawiać skromnym, pozbawionym sztucznych udziwnień językiem.
Edward Grzegorz Funke należy do wybrańców: nie tylko PATRZY, ale też WIDZI. Ma do tego nieprawdopodobny INSTYNKT ŁOWCY – naciska spust migawki dokładnie w tym ułamku sekundy, który jest najwłaściwszy. Jest prawdziwym TROPICIELEM – znajduje tematy w miejscach, koło których inni przechodzą obojętnie. Budzi podziw jego SKUTECZNOŚĆ SNAJPERA – robi zdjęcia w miejscach i w warunkach, w których wielu innych nawet nie wyciągnęłoby aparatu z torby. Fotografuje z nieprawdopodobną PASJĄ, która emanuje z wszystkich Jego wystaw – dzieli się swymi emocjami niezwykle szczodrze. Co ciekawe, nigdy nie podkreśla, że jest ARTYSTĄ i że tworzy SZTUKĘ – prawdziwi twórcy nie marnują czasu na jałowe dyskusje. W swych działaniach konsekwentnie dąży do PERFEKCJI świadom tego, że jej nigdy nie osiągnie z prostej przyczyny – bo stawia sobie poprzeczkę coraz wyżej. Ale każdy dzień życia jest dla niego radością – bo jego MUZA jest przy nim.